11.08.2005, 16:18
Cytat:Originally posted by lukas1119@Aug 11 2005, 02:34 PMJa myślę, że są utwory, których coverować się nie powinno. Pierworodne wykonania sa najlepsze - w tym przypadku 'Your Latest Trick'. Niedawno moja koleżanka też się zapytała czy zagrałbym tego cover odrzekłem jej: "profanacji nie popełnię"
Jakiś miesiąc po koncercie Mistrza w "Spodecu" w moim mieście-Chorzowie grało SBB. Gdy kupowałem bilet na ten koncert dowiedziałem się od właściciela klubu, że kilka dni przed SBB gra u nich za free Wojciech Klich, były gitarzysta czegoś tam. Poszedłem z kumplem, bez entuzjazmu, koncert nie był ciekawy. Prócz nudnych własnych kompozycji było kilka coverów, m.in Hey Joe Hendrixa i...na finał You latest trick. Dziwnie było tego słuchać, mimo iż zagrane było poprawnie, to jakoś tak...inaczej. W końcu zespół Klicha liczył tylko gitare, bas i bębny... Kumplowi się podobało (nie był na koncercie Marka), ja wyszedłem stamtąd obojętny na to co się działo. A coverów w większości przypadków nie lubię.

