20.10.2011, 01:08
adam82 napisał(a):Temperatura dyskusji coś ostatnio wysoka bywaJa tam nie wiem czy to kaczka ale It Never Rains to czołowy przykład kwakania w solówce. Słuszna uwaga oparta na wrażliwości muzycznej. Osiągnięta ponurość albumu przeszywa dreszczem po latach.Z kwakaniem to stawiam na kaczkę, której na LOG rzeczywiście sporo jest, szczególnie w It Never Rains..
Ale czy był sens iść dalej w stronę rozbudowanych wieloczęściowych utworów? Ostatnim był chyba On Every Street? Co jakiś czas by mógł się pojawić.
Niech się kolektyw wypowie, czy termin kwakanie w kontekście LOG jest niezrozumiały?
<a href="http://chomikuj.pl/soplandia?b=1">
<img src="http://images.chomikuj.pl/button/soplandia.gif" border="0" />
</a>
<img src="http://images.chomikuj.pl/button/soplandia.gif" border="0" />
</a>


Z kwakaniem to stawiam na kaczkę, której na LOG rzeczywiście sporo jest, szczególnie w It Never Rains..