25.10.2011, 19:11
Robson napisał(a):Za czasów DS wydaje mi się ze Mark byl bardziej dominujący. Teraz pozostawia swoim muzykom wiele swobody i po prostu pozwala im grać. Daje dużo miejsca.
za czasów DS to ja myślę że on nie miał wyjścia

był wyraźnie najlepszy, odstawał, reszta robiła za tło...
ale teraz ma naprawdę niezły band, jak patrzę na faceta od smyków no, to naprawdę, podziw bierze.. tak samo flecista
nie wypadałoby ich zostawiać w tle, są za dobrzy
ale gitara niezmiennie należy do M.

