10.11.2011, 17:13
koobaa, mówiłem ogólnie 
W przypadku muzyków takiego formatu jak MK, jego honorowy tytuł nie jest czysto kurtuazyjny. Może nie uczęszczał na zajęcia i nie bronił się jak inni, ale przecież za tym wyróżnieniem stoi konkretna praca, osiągnięcia i umiejętności docenione właśnie w ten sposób.
Nie umknąłby fanom fakt biograficzny, w sensie - nie zostałby z pewnością pominięty.
Z drugiej strony to, co powiedziała retro13 o nierzetelności informacyjnej świadczy o tym, że fani w swoim uwielbieniu mogą ubarwić życiorys, ku chwale idola

W przypadku muzyków takiego formatu jak MK, jego honorowy tytuł nie jest czysto kurtuazyjny. Może nie uczęszczał na zajęcia i nie bronił się jak inni, ale przecież za tym wyróżnieniem stoi konkretna praca, osiągnięcia i umiejętności docenione właśnie w ten sposób.
Nie umknąłby fanom fakt biograficzny, w sensie - nie zostałby z pewnością pominięty.
Z drugiej strony to, co powiedziała retro13 o nierzetelności informacyjnej świadczy o tym, że fani w swoim uwielbieniu mogą ubarwić życiorys, ku chwale idola

