24.11.2011, 23:39
Podróż powrotna pełna śmiechu, zadowolenia i spełnienia
żarty, Raingod rozkręca atmosferę
zaraża optymizmem
atmosfera niezłej imprezy
ludzie w pociągu spogladają ze zdziwieniem ale i z sympatią
nocny spacer przez Frankurt i Słubice do hotelu...
idę sama, grupa rozciąga się....
Odra, i już hotel...
Zegnam się z Andrzejem krótkim uściskiem reki, wiem że już się nie spotkamy rano
zmęczenie, pokój, łóżko, sen...
za wcześnie by jeszcze dokładnie sobie wszystko w sobie ułożyć....
żarty, Raingod rozkręca atmosferę

zaraża optymizmem
atmosfera niezłej imprezy
ludzie w pociągu spogladają ze zdziwieniem ale i z sympatią
nocny spacer przez Frankurt i Słubice do hotelu...
idę sama, grupa rozciąga się....
Odra, i już hotel...
Zegnam się z Andrzejem krótkim uściskiem reki, wiem że już się nie spotkamy rano
zmęczenie, pokój, łóżko, sen...
za wcześnie by jeszcze dokładnie sobie wszystko w sobie ułożyć....

