29.11.2011, 20:44
no, z tą swoją teorią na temat nieistotności osoby która pisze muzykę do filmu to chyba trochę przesadził
chyba by się zdziwił gdyby wiedział że są tacy co znają jego muzykę filmową a nie widzieli żadnego filmu... (ja np.
ale jemu nawet takie coś do głowy nie przyjdzie...
za skromny jest.

chyba by się zdziwił gdyby wiedział że są tacy co znają jego muzykę filmową a nie widzieli żadnego filmu... (ja np.

ale jemu nawet takie coś do głowy nie przyjdzie...
za skromny jest.

