19.12.2011, 18:30
retro13 napisał(a):hej pikaterSkąd takie wątpliwości?. Byłem na kilku koncertach i był szał. Ponadto dużo jest w telewizji. Jest taki program Tarratata i tam go widziałem kilka razy. Właściwie przy każdej nowej płycie. Mark ma dom we Francji (jak wielu brytyjczykow) Mówi po francusku. No i w jego tekstach jest wiele zwrotów francuskich. Chociażby "Je suis desolé", albo "maladie d'amour" Nagrywał też tutaj z muzykami francuskimi. Jak chociażby z JJ Goldmanem (żyd polskiego pochodzenia, nie wiem czy znacie), albo Francoise Hardy. Poza tym tu łatwo jest zdobyć nuty oryginalne jego utworów, których w Polsce nie widziałem.
a jak tam Francuzi? kochają Marka czy nie specjalnie?


