28.02.2012, 10:45
mam skojarzenie z Katie Melua
w sumie jedynym elementem żeńskim który wydaje mi się absolutnie niezbędnym dla klimatu utworu to sławne "uuuuuuu" w Camerado
poza Emylou Harris, która - będe się upierać- więcej zabrała niż dała, chyba nie było nic innego...?
mam trochę obawy że głos żeński zakłóci szlachetny, szkocki, surowy męski charakter markowej twórczości...
mam nadzieję że na nowej płycie wprowadzenie żeńskiego wokalu będzie tylko na zasadzie subtelnego "czegoś" w tle... a nie oddanie połowy pola jak w przypadku ATR
w sumie jedynym elementem żeńskim który wydaje mi się absolutnie niezbędnym dla klimatu utworu to sławne "uuuuuuu" w Camerado
poza Emylou Harris, która - będe się upierać- więcej zabrała niż dała, chyba nie było nic innego...?
mam trochę obawy że głos żeński zakłóci szlachetny, szkocki, surowy męski charakter markowej twórczości...
mam nadzieję że na nowej płycie wprowadzenie żeńskiego wokalu będzie tylko na zasadzie subtelnego "czegoś" w tle... a nie oddanie połowy pola jak w przypadku ATR

