01.04.2012, 23:21
Wszystko pięknie i racja w sumie, ale jednak sluchając solówek z np. Telegragh, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że nie ma już tej mocy, szybkości. I nie mówię tu o wieku Knopflera, tylko raczej właśnie o lekkim znudzeniu utworami, które grał przez 30 lat (powiedzmy). Co nie zmienia faktu, że atmosfery wrocławskiego koncertu nie zapomnę nigdy

