a tak na poważnie to przydałoby się określenie chociaż minimalnej sumy, bo ja też się trochę czuję jak we mgle.
a po tych rublach, diamentach, luźnym drewnie i krwi to już w ogóle zwątpiłam....
przejdźmy na złotówki, please..
a po tych rublach, diamentach, luźnym drewnie i krwi to już w ogóle zwątpiłam....
przejdźmy na złotówki, please..

