19.04.2012, 22:39
numitor napisał(a):A to dziwne, bo mi się akurat wydaje, że to nie jest kwestia "przyduszania", tylko zaśpiewał to akurat z taką manierą, miał wyraźnie dobry humor.
Kompletnie nie masz racji, on tu po prostu nie trafia (i na dodatek ma zmęczone, zachrypnięte gardło), to jest niedyspozycja, być może nie było rozgrzewki, albo dzień wcześniej ktoś znajomy obchodził urodziny


.