20.09.2005, 18:48
U mnie cišgle wakacje.Pozdrawiam Was z Erfurtu z koncertu Bryana Adamsa.
Ostro i metalicznie.Koncert mógł się podobać.Rockowo,energetycznie,wietna zabawa. Czuję się młodszy.Artyzmu wielkiego się niedoszukiwałem , nie taki był cel, bo przecież każdy utwór Bryana to przebój ,taki na co dzień, ale dobrze i rockowo-rzetelnie wykonany.Adams ma wietnego gitarzystę nazwałem Go Adamsowy Edi Van Halen - co też on wyprawiał.
Powariowałem. Po wakacjach postanowiłem wprowadzić dla siebie nowe godziny pracy.
8-12 przerwa
12-14 godziny pracy
14-18 przerwa.
Zbyt wiele rzeczy mam jeszcze do przesłuchania.
Mam kilka fotek z koncertu. Może przy pomocy Bartka uda się je wrzucić na forum, bo jak to zrobić nie mam pojęcia.
Ostro i metalicznie.Koncert mógł się podobać.Rockowo,energetycznie,wietna zabawa. Czuję się młodszy.Artyzmu wielkiego się niedoszukiwałem , nie taki był cel, bo przecież każdy utwór Bryana to przebój ,taki na co dzień, ale dobrze i rockowo-rzetelnie wykonany.Adams ma wietnego gitarzystę nazwałem Go Adamsowy Edi Van Halen - co też on wyprawiał.
Powariowałem. Po wakacjach postanowiłem wprowadzić dla siebie nowe godziny pracy.
8-12 przerwa
12-14 godziny pracy
14-18 przerwa.
Zbyt wiele rzeczy mam jeszcze do przesłuchania.
Mam kilka fotek z koncertu. Może przy pomocy Bartka uda się je wrzucić na forum, bo jak to zrobić nie mam pojęcia.
We are the sultans of swing...

