31.05.2012, 12:38
numitor napisał(a):Ale to oznacza, że traktujesz muzyka jak idiotę. Dla Knopflera ważne są teksty. I OK, gra na gitarze też jest ważna, ale to tak jakbyś pisał: "Doceniam dziennikarstwo Michnika, bardzo dobrze pisze stylistycznie, ale treść jego tekstów nie jest aż tak ważna". Albo jakbym ja pisał "Ziemkiewicz bardzo dobrze pisze, ale nigdy nie wnikałem w treść tego, co pisze".
No, przecież jesteśmy dorosłymi ludźmi - takie traktowanie innych (muzyków czy dziennikarzy) jet bez sensu.
Póki nie zainteresuję się tekstami Marka nie będę wiedział czy traktować
go jak idiotę. Ale nie wydaje mi się, żebym kiedykolwiek czuł przymus aż tak surowego oceniania go.
A jeśli jakikolwiek muzyk pięknie by grał, a byłby idiotą, to oczywiście
że starałbym się go ocenić najuczciwiej jak umiem: pięknie gra i jest idiotą.
To byłoby fair. Not fair byłoby mieszanie jednego z drugim
i rozciąganie jego muzycznego talentu na sferę sprawności umysłowej
lub odwrotnie.
Chciałbym, żeby atrakcyjność fizyczna automatycznie oznaczała
piękno wewnętrzne, ale niestety, nie zawsze tak jest,
a bywa to czasem odwrotnie proporcjonalne.
To po prostu dwie różne rzeczy, których nie należy mylić.

