31.08.2012, 18:53
Trochę mnie dziwi cały ten Schloss Bad Mergentheim... Ostatnio byłem na MK w Würzburgu, też występ na dworze. (Pamiętasz, Mirek!) Akurat przed tym lało jak z cebra, Mark zagrał napewno o jeden kawałek mniej, nie było bajerku z "kamerą na gitarze",akustyka trochę uciekała z wiatrem. Ale może akurat będzie inaczej?
Dlatego najbardziej skłaniłabym się do Drezna (miejsca stojące) a w Ossi - landzie Mark chyba nie był zbyt popularny. Popytam kolegę z Regensburga jak tym wygląda -No i gdzie jeszcze ? zobaczymy.
Dlatego najbardziej skłaniłabym się do Drezna (miejsca stojące) a w Ossi - landzie Mark chyba nie był zbyt popularny. Popytam kolegę z Regensburga jak tym wygląda -No i gdzie jeszcze ? zobaczymy.

