11.09.2012, 13:45
Nie, nie. Ja tylko powiedziałem, że dlaczego coś wchodzi, a coś nie to bardzo intymna decyzja artysty. Przynajmniej łudzę się, że tak jest w przypadku Marka, bo w wielu innych przypadkach decyduja producenci, wytwórnie etc. Mark jest na tyle niezależny, że może się kierować jedynie własnym uznaniem. I ja je szanuję. Zresztą w dobie cyfrowej to niewielka różnica. Wrzucasz do folderu i masz już "na płycie". Swoją drogą ciekawe, czy ktoś kupił winyla.

