28.09.2005, 23:54
Nastepne lata byly nostalgia. Podsycony BiA czekalem na cud. Ze sie spelni. W 88 roku na zlocie fanow DS w Zywcu (czy ktos to pamieta????) pisalismy petycje, aby sie zjawili w Polsce. Enigmatyczne odpowiedzi nie pozwalaly nam wierzyc ze kiedys zobaczymy jak na zywo prezentuje sie zespol, ktory zmienil nasze zycie. Podsycani atmosfera bootlegow z Rock Serwis, tekstami i winylami w wiotkich oprawach wierzylismy ze jednak... Moze.... Kiedys..... Ochlap w postaci MFN na skladance, pozwalal nam wierzyc ze geniusz Knopflera pozwoli sie soba nacieszyc... NHB bylo jedynie namiastka, a programy na 2 TVP dawaly nam sens zycia.... o pozniej nastal 1991 rok - gdzie sen mial sie spelnic. We wrzesniu spelnienie marzen....
and it's your face I'm looking for on every street...

