27.09.2012, 20:24
Mark gra utwory, gdzie nie musi sie specjalnie wysilac, w koncu zaprezentowany material nie jest jakos specjalnie dynamiczny
Moglbym ocenic gdyby zagral Sułtanów albo Telegraph. Koncert grał na stojąco. Miał przygotowany stołeczek, który znamy z Wrocławia, ale z niego nie korzystał
Moglbym ocenic gdyby zagral Sułtanów albo Telegraph. Koncert grał na stojąco. Miał przygotowany stołeczek, który znamy z Wrocławia, ale z niego nie korzystał
and it's your face I'm looking for on every street...

