01.10.2012, 20:12
Ja nazwę sie szcześciarzem, ze moglem byc podczas calej audycji. To kontunuacja takiej pozytywnej zazdrosci do tego wszystkiego co przeżył Raingod. I mi wolno pomarzyć i choć w opowiesciach przeniesć się tam, gdzie chciałbym być.
We are the sultans of swing...

