04.10.2005, 16:03
Dzięki za miłe powitanie na Waszym forum, fajnie jest gdy się wie, że sš ludzie, którym nie trzeba wyjaniać, że Mark Knopfler to ten w z gitarš i w opasce na na głowie, od których można wiele się dowiedzieć w tym temacie!
A wracajšc do porównania koncertu zespołu DS i solisty MK: przyznam, że może to dzieje się to podwiadomie, ale tak często oglšdałem Alchemy na video, czy zarejestrowany koncert Dire Straits z ostatniej trasy, że niemilknšce brawa i długie owacje na stojšco, arie gwizdów stały się jakby nieodzownš częciš kończšcš każdy utwór, i tłem do rozopoczynajšcego się włanie nowego... I Marek trochę jakby wpisujšcy swoje popisy gitarowe włanie w te reakcje fanów, trochę je nawet wymuszajšcy.. wyczekujšcy... Tak, że te kawałki wolę odbierać w tej oprawie. Nowe za, (szczególnie niektóre) solisty Marka Knopflera,czy np NHB wydajš mi się jakby bardziej skierowane do publiki nie szalejšcej na stadionie, czy w amfiteatrze, a siedzšcej w pubie, i tak smakujšcš te samš niepowtarzalnš muzykę jak dobre wino...
A wracajšc do porównania koncertu zespołu DS i solisty MK: przyznam, że może to dzieje się to podwiadomie, ale tak często oglšdałem Alchemy na video, czy zarejestrowany koncert Dire Straits z ostatniej trasy, że niemilknšce brawa i długie owacje na stojšco, arie gwizdów stały się jakby nieodzownš częciš kończšcš każdy utwór, i tłem do rozopoczynajšcego się włanie nowego... I Marek trochę jakby wpisujšcy swoje popisy gitarowe włanie w te reakcje fanów, trochę je nawet wymuszajšcy.. wyczekujšcy... Tak, że te kawałki wolę odbierać w tej oprawie. Nowe za, (szczególnie niektóre) solisty Marka Knopflera,czy np NHB wydajš mi się jakby bardziej skierowane do publiki nie szalejšcej na stadionie, czy w amfiteatrze, a siedzšcej w pubie, i tak smakujšcš te samš niepowtarzalnš muzykę jak dobre wino...

