Aniu M
musisz ten temat trzymać na wierzchu
po pierwsze ,żeby przypomnieć ,
po drugie- żeby uzmysłowić co niektórym sedno
Jeden z naszych forumowych kolegów podjął się zorganizowania dla nas samych after party po koncercie w Łodzi, mimo że mieszka od centrum tego znanego miasta ponad 350 km.
I jaki jest odzew na jego zapytanie - 5 -7 osób,
Każdy z was wie ,że w tej sprawie trzeba wykonać kilka telefonów, posłac kilka maili
zapewnić menadżera knajpy ,że będzie to bliżej określona liczba osób- która spokojnie usiądzie sobie przy stoliku i posłucha odpowiedniej muzyki.
Czyjeś usilne starania moga być zaprzepaszczone- tylko dlatego,że my sami to olewamy
na zasadzie -
"Jak coś będzie - to pójdziemy"
Wrócę jeszcze do tematu - chociaż czas dostępu mam ograniczony.......
ale................
Ilu z was pamięta wyprawy po Krakowie o 4 nad ranem za szampanem,
albo grajka z saksofonem przed wejściem do knajpy,
albo nocleg w kilkanaście osób w jednym pokoju,
narodziny knopflerównej Bartkowskiej :-)
i o mnóstwie innych wrażeń,
o tym kilkanaście dni temu ktoś mi przypomniał i uświadomiłem sobie ,że ....
wielu ludzi się natrudziło ,żeby przygotować nasze spotkanie,
czy ktoś pytał - co za ile itd, potem większość bardzo dziękowała - i ja też
teraz afera ,że forum padło bo serwer nieopłacony, -
a ilu z nas wpłaciło na ten serwer przez ostanie 10 lat?
Fb- a forum.knopfler.pl
mimo,że jak znaczna część społeczeństwa też posiadam tam konto
to właśnie FB - jest bagnem podobnym do pudelka albo coś w tym rodzaju......
same śmieci..........................
jedna na 100 informacji jest do przyjęcia-
zdaję sobie sprawę ,że to moda
tylko ja - podobnie jak do muzyki MK - jestem niemodny
sorki za mieszanie tematów.
Kończąc.....
Spróbujcie się z reflektować i w ciagu kilku określić - ilu z Nas może pojawić się na spotkaniu po koncertowym w tym miejscu
http://lodz.gniazdopiratow.com.pl/
musisz ten temat trzymać na wierzchu
po pierwsze ,żeby przypomnieć ,
po drugie- żeby uzmysłowić co niektórym sedno
Jeden z naszych forumowych kolegów podjął się zorganizowania dla nas samych after party po koncercie w Łodzi, mimo że mieszka od centrum tego znanego miasta ponad 350 km.
I jaki jest odzew na jego zapytanie - 5 -7 osób,
Każdy z was wie ,że w tej sprawie trzeba wykonać kilka telefonów, posłac kilka maili
zapewnić menadżera knajpy ,że będzie to bliżej określona liczba osób- która spokojnie usiądzie sobie przy stoliku i posłucha odpowiedniej muzyki.
Czyjeś usilne starania moga być zaprzepaszczone- tylko dlatego,że my sami to olewamy
na zasadzie -
"Jak coś będzie - to pójdziemy"
Wrócę jeszcze do tematu - chociaż czas dostępu mam ograniczony.......
ale................
Ilu z was pamięta wyprawy po Krakowie o 4 nad ranem za szampanem,
albo grajka z saksofonem przed wejściem do knajpy,
albo nocleg w kilkanaście osób w jednym pokoju,
narodziny knopflerównej Bartkowskiej :-)
i o mnóstwie innych wrażeń,
o tym kilkanaście dni temu ktoś mi przypomniał i uświadomiłem sobie ,że ....
wielu ludzi się natrudziło ,żeby przygotować nasze spotkanie,
czy ktoś pytał - co za ile itd, potem większość bardzo dziękowała - i ja też
teraz afera ,że forum padło bo serwer nieopłacony, -
a ilu z nas wpłaciło na ten serwer przez ostanie 10 lat?
Fb- a forum.knopfler.pl
mimo,że jak znaczna część społeczeństwa też posiadam tam konto
to właśnie FB - jest bagnem podobnym do pudelka albo coś w tym rodzaju......
same śmieci..........................
jedna na 100 informacji jest do przyjęcia-
zdaję sobie sprawę ,że to moda
tylko ja - podobnie jak do muzyki MK - jestem niemodny
sorki za mieszanie tematów.
Kończąc.....
Spróbujcie się z reflektować i w ciagu kilku określić - ilu z Nas może pojawić się na spotkaniu po koncertowym w tym miejscu
http://lodz.gniazdopiratow.com.pl/

