09.05.2013, 11:02
Koncert fenomenalny... wykonanie "Privateering" wgniotło mnie w krzesełko (płyta, B3), i pozostawiło tam wgniecionego do końca... kocham i wielbię Marka za "ponowną interpretację" swoich piosenek w czasie koncertów - widać, że on czuje i wie, o czym śpiewa - ale to przeszło moje najśmielsze wyobrażenia...
... niestety, z powodów osobistych (byłem z całą rodziną, moja młodsza Siostra chyba z "nadmiaru wrażeń" straciła przytomność, i było "trochę" zamieszania... na szczęście ponoć służba medyczna stała na b.wysokim poziomie
) z "oczywistych względów" nie mogłem się nacieszyć moimi ukochanymi "Romeo & Juliet" i "Speedway At Nazareth" (a także świetnym, którego, aż wstyd się przyznać, nie znałem, "Marbletown") - tutaj moje nieśmiałe pytanie/prośba, może dość niestosowna - czy ktoś zamawia "gitarkę" z łódzkiego koncertu? Chętnie bym dorzucił swoje studenckie grosze do zakupu (bo 150+wysyłka to już jednak dość sporo), żeby mieć u siebie te kilka utworów... przypomnieć coś, na czym byłem, ale z czego w sumie niewiele pamiętam ;/
... niestety, z powodów osobistych (byłem z całą rodziną, moja młodsza Siostra chyba z "nadmiaru wrażeń" straciła przytomność, i było "trochę" zamieszania... na szczęście ponoć służba medyczna stała na b.wysokim poziomie
) z "oczywistych względów" nie mogłem się nacieszyć moimi ukochanymi "Romeo & Juliet" i "Speedway At Nazareth" (a także świetnym, którego, aż wstyd się przyznać, nie znałem, "Marbletown") - tutaj moje nieśmiałe pytanie/prośba, może dość niestosowna - czy ktoś zamawia "gitarkę" z łódzkiego koncertu? Chętnie bym dorzucił swoje studenckie grosze do zakupu (bo 150+wysyłka to już jednak dość sporo), żeby mieć u siebie te kilka utworów... przypomnieć coś, na czym byłem, ale z czego w sumie niewiele pamiętam ;/

