09.05.2013, 19:47
Spóźnione, ale szczere, wszystkiego najlepszego.
A prezent - aż Mark przyjechał, żeby zagrać dla Ciebie i specjalnie zagrał SoS oraz BiA.
Poza tym Mark jako prezent sprzedawał bilety za pół ceny - najlepsze bilety za 176 zł, gdy wszędzie kosztowały znacznie drożej - przypadek, nie sądzę
A prezent - aż Mark przyjechał, żeby zagrać dla Ciebie i specjalnie zagrał SoS oraz BiA.
Poza tym Mark jako prezent sprzedawał bilety za pół ceny - najlepsze bilety za 176 zł, gdy wszędzie kosztowały znacznie drożej - przypadek, nie sądzę

