Mark wypoczęty, chciało mu się grać, we wspaniałej formie technicznej i fizycznej, jakby odmłodniał o 20 lat.
Setlista fantastyczna - żałowałem tylko że nie zagrali na koniec Piper To The End
Dźwięk świetny, nie kotłował się tak jak na Torwarze - moja Żona stwierdziła, moim zdaniem celnie że brzmienie jak w filharmonii..wszystko słychać
Wokalnie był wspaniały!!!
"Postcards from P." - to była fantastyczna wersja!!!!!!!!!!! Niesamowity prezent dla nas!! Uwielbiamy ten utwór
5:15 - niespodzianka cudownie zagrana
Udowadnia że jest mistrzem, niesamowitym mistrzem
CUDO!!!
Co do dźwięku to siedzieliśmy blisko sceny na godzinie 3 od sceny, ale żałowałem (myśląc przed zakupem, że to miejsca stojące) że nie kupiłem siedzących na płycie, tam musiał być odsłuch. Faktycznie z tyłu sali mogło być nieciekawie
Setlista fantastyczna - żałowałem tylko że nie zagrali na koniec Piper To The End
Dźwięk świetny, nie kotłował się tak jak na Torwarze - moja Żona stwierdziła, moim zdaniem celnie że brzmienie jak w filharmonii..wszystko słychać
Wokalnie był wspaniały!!!
"Postcards from P." - to była fantastyczna wersja!!!!!!!!!!! Niesamowity prezent dla nas!! Uwielbiamy ten utwór
5:15 - niespodzianka cudownie zagrana
Udowadnia że jest mistrzem, niesamowitym mistrzem
CUDO!!!
Co do dźwięku to siedzieliśmy blisko sceny na godzinie 3 od sceny, ale żałowałem (myśląc przed zakupem, że to miejsca stojące) że nie kupiłem siedzących na płycie, tam musiał być odsłuch. Faktycznie z tyłu sali mogło być nieciekawie

