10.05.2013, 22:48
17 kawałków robi wrażenie, nigdy tylu nie zagrał na tych koncertach na których byłem i tym jestem zachwycony. Zarówno ja, jak i dwóch moich kolegów byliśmy zadowoleni i szczęśliwi. Nagłośnienie (trybuna z boku) było słabe gdzieś do 5 \ 6 piosenki, potem poprawili (gość z czołówką). Szukałem czegoś nowego, zatem fajnie że pojawił się 5.15 i Used... wyjątkowo też podabało mi się piano w Spedway...
Myślę o wyprawie do Drezna, a to że Mark nie dociąga już solówek i śpiewu,że nie ma już tej dbałości, cóż... lata robią swoje. Mi pewna surowość wykonań nawet zaczęła się podobać, no i ta atmosfera zasłuchania i radości ludzi, tego szukałem przede wszystkim.
Myślę o wyprawie do Drezna, a to że Mark nie dociąga już solówek i śpiewu,że nie ma już tej dbałości, cóż... lata robią swoje. Mi pewna surowość wykonań nawet zaczęła się podobać, no i ta atmosfera zasłuchania i radości ludzi, tego szukałem przede wszystkim.

