04.01.2014, 09:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.01.2014, 09:52 przez Jeżozwierz.)
Pisał jeszcze, że praca idzie wolno, ale do przodu
Skoro tak to być może na nowej płycie nie będzie tyle spontanu, jak np. w bluesowych kawałkach z Privateering. Bardzo lubię większość tych bluesów, ale wolę MK w utworach typu Radio City Serenade czyli tam, gdzie wszystko jest dokładniej przemyślane

Skoro tak to być może na nowej płycie nie będzie tyle spontanu, jak np. w bluesowych kawałkach z Privateering. Bardzo lubię większość tych bluesów, ale wolę MK w utworach typu Radio City Serenade czyli tam, gdzie wszystko jest dokładniej przemyślane

