22.10.2005, 20:51
"Abe włożył nowš kasetę do przenonego odtwarzacza. Po chwili z maleńkich słuchawek zagwizdało "Walk of Life" Dire Straits. Piosenka była niedawno przebojem i w radiu puszczano jš do znudzenia. Hellboy miał dosyć tego kawałka. Miał dosyć Dire Straits. Miał dosyć MTV. Ale Abe'owi cišgle było mało.
Przyjanili się, więc Hellboy ze wszystkich sił starał się nie zwracać na to uwagi. I tak mieli zaraz wylšdować. Trzon ekipy zostanie w Szkocji, a Hellboya samolot zabierze do Egiptu.
W ładowni specjalnie przerobionego odrzutowca transportowego, zawsze czekajšcego na wezwanie BBPO, Hellboy masował sobie skronie. Zaczynała go boleć głowa od szumu silników i Dire Straits, udajšcych wesołš grupę popowš."
http://www.egmont.pl/ksiazki/hellboy.html
Taka ciekawostka
Szczególnie ostatnie zdanie - akurat z tym się mogę zgodzić
Udawali, bo udawali, ale jak fajnie udawali B)
Przyjanili się, więc Hellboy ze wszystkich sił starał się nie zwracać na to uwagi. I tak mieli zaraz wylšdować. Trzon ekipy zostanie w Szkocji, a Hellboya samolot zabierze do Egiptu.
W ładowni specjalnie przerobionego odrzutowca transportowego, zawsze czekajšcego na wezwanie BBPO, Hellboy masował sobie skronie. Zaczynała go boleć głowa od szumu silników i Dire Straits, udajšcych wesołš grupę popowš."
http://www.egmont.pl/ksiazki/hellboy.html
Taka ciekawostka
Szczególnie ostatnie zdanie - akurat z tym się mogę zgodzić
Udawali, bo udawali, ale jak fajnie udawali B)
<span style=\'color:blue\'><span style=\'font-size:9pt;line-height:100%\'>Słucham tylko MARKOWEJ muzyki!</span></span>

