16.07.2015, 23:47
Coś w tym jest, że do płyt trzeba dojrzeć, bo ja np. K2GC polubiłam dzięki mojej malutkiej siostrzenicy, która lubi przy tej płycie zasypiać. Tzn. może nie polubiłam, bo lubiłam tę płytę zawsze, ale kojarzyła mi się - też zawsze, z niekoniecznie wesołym czasem w życiu tj. z wydłużaniem nogi, bo premiera przypadła akurat na półmetek leczenia. I dopiero po tylu latach od premiery mogę powiedzieć, że słucham tej płyty z przyjemnością i bez duszy na ramieniu. Złe wspomnienia zostały już całkiem wyparte przez dobrą muzykę.
Także witaj w klubie Wojtek
Także witaj w klubie Wojtek
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę

Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka

