14.12.2005, 19:57
Z reguły posiłki, ktore muszę jadać poza domem jadam tylko w tych restauracjach i barach gdzie dobrze grajš. Nie żadko w podróży zdarza mi się odwiedzić pięć knajp i wracać, po prostu do domu głodnym.
Ostatnie wakacje w Zakopanem, były jednak nie na głodnego. Na przeciwko Nosala jest wietna stylowa knajpka(wszystko w niej stare radia,telewizory,narty,płyty etc). Wchodzę i spadm z nóg "LOCAL HERO"
Pytam kelnera(okazało się że właciciel)"
"Mam nadzieję , że muzyka puszczana w głonikach nie jest dziełem przypadku"
No i się zaczeło. Zagorzały Fan, wieloletni uczestnik Rawa Blues, było o czym pogadać.
Tym razem posiłek wystygł, ale przecież nie to było najważniejsze.
W prezencie otrzymal odemnie film Jamborego Koncert-Berlin MK.
Piszecie ,że jest na całym wiecie - ano jest.
MARK KNOPFLER - GÓRAL
Ostatnie wakacje w Zakopanem, były jednak nie na głodnego. Na przeciwko Nosala jest wietna stylowa knajpka(wszystko w niej stare radia,telewizory,narty,płyty etc). Wchodzę i spadm z nóg "LOCAL HERO"
Pytam kelnera(okazało się że właciciel)"
"Mam nadzieję , że muzyka puszczana w głonikach nie jest dziełem przypadku"
No i się zaczeło. Zagorzały Fan, wieloletni uczestnik Rawa Blues, było o czym pogadać.
Tym razem posiłek wystygł, ale przecież nie to było najważniejsze.
W prezencie otrzymal odemnie film Jamborego Koncert-Berlin MK.
Piszecie ,że jest na całym wiecie - ano jest.
MARK KNOPFLER - GÓRAL
We are the sultans of swing...

