10.01.2006, 03:13
Andrzeju, w Ontario zima teraz słabiutka... To na pewno nie z Kanady zawiało.
Oczywicie, że moje miasto rodzinne jest piękne i kocham je na zabój. I, mimo że nie mieszkam tam od dobrych paru lat, tęsknię za nim bardzo.
Ale rzeczywistoć twarda jest, a wyroki Allacha niezbadane, dlatego teraz jestem w Kanadzie. Najgorsze za, że nie mam pojęcia, kiedy wrócę.
Hm... Włanie sobie przypomniałem, że 6 lutego minie dokładnie 8 lat, od kiedy wyprowadziłem się z Jeleniej Góry. Tego dnia miałem obronę magisterki w Poznaniu, a wieczorem siedziałem już w pocišgu do Warszawy. W nocy za prowadziłem swój pierwszy program w Kolorze. To były czasy...
Oczywicie, że moje miasto rodzinne jest piękne i kocham je na zabój. I, mimo że nie mieszkam tam od dobrych paru lat, tęsknię za nim bardzo.
Ale rzeczywistoć twarda jest, a wyroki Allacha niezbadane, dlatego teraz jestem w Kanadzie. Najgorsze za, że nie mam pojęcia, kiedy wrócę.
Hm... Włanie sobie przypomniałem, że 6 lutego minie dokładnie 8 lat, od kiedy wyprowadziłem się z Jeleniej Góry. Tego dnia miałem obronę magisterki w Poznaniu, a wieczorem siedziałem już w pocišgu do Warszawy. W nocy za prowadziłem swój pierwszy program w Kolorze. To były czasy...

