03.04.2006, 21:32
Trochę prywaty ale pasuje do tematu przewodniego.
Oficjalnie dziękuję bardzo Andrzejowi i dziewczynom Andrzeja za bardzo miłe i goršce przyjęcie na Ziemi Lubuskiej.
Trochę szkoda ,że nie "wzišłem" więcej urlopu, bo pogoda była fantastic,- dopóki nie wyjechalimy
Zdjęc niestety nie będzie- nie było komu robic,wszyscy zajęci.
Jeszcze raz DZIĘKI.
PS. Trissi:
" nie moge usnšć od wczoraj... zupełnie nie pię "
Ja już się wyspałem
Oficjalnie dziękuję bardzo Andrzejowi i dziewczynom Andrzeja za bardzo miłe i goršce przyjęcie na Ziemi Lubuskiej.
Trochę szkoda ,że nie "wzišłem" więcej urlopu, bo pogoda była fantastic,- dopóki nie wyjechalimy
Zdjęc niestety nie będzie- nie było komu robic,wszyscy zajęci.
Jeszcze raz DZIĘKI.
PS. Trissi:
" nie moge usnšć od wczoraj... zupełnie nie pię "
Ja już się wyspałem

