Liczba postów: 685
Liczba wątków: 55
Dołączył: 07.2005
BET napisał(a):Ot chocby cudny slide w auberge (generalnie cala plyta rzadzi) czy piekne delikatne partie na klasycznej gitarze w go fishing.
Piosenka "Gone Fishing" to majstersztyk, tam jest najpiękniejsza partia Slide'u jaką stworzył człowiek.
Co do porównań brzmieniowych to można by było powiedzieć że Bonnie Rait gra jak Chris Rea.
Mnie chodzi głównie o melodykę obu Panów a ona jest bardzo spójna.
Liczba postów: 1,453
Liczba wątków: 44
Dołączył: 02.2005
Racja, "gone fishing". Zgadzam sie z fakungio calkowicie, uwazam ze MK + CR to byloby cos cudnego.
You do what you want to
You go your own sweet way...
Liczba postów: 1,816
Liczba wątków: 88
Dołączył: 11.2005
pytan do marka mam bardzo duzo
ale zadalbym jedno
czy zaczynajac kariere muyczna wyobrazal sobie ze ona pojdzie w te strone jak teraz?
Liczba postów: 291
Liczba wątków: 3
Dołączył: 02.2008
mirek napisał(a):pytan do marka mam bardzo duzo
ale zadalbym jedno
czy zaczynajac kariere muyczna wyobrazal sobie ze ona pojdzie w te strone jak teraz?
Dobre pytanie.
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
A ja chciałbym zapytać czy podczas tornee rodzą się jakies pomysły nowych utworów. Jak za starych czasów DS na tylnym siedzeniu autokaru.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 3,395
Liczba wątków: 219
Dołączył: 07.2006
Robson mogę dać uciąć sobie rękę, że odpowiedź na Twoje pytanie byłaby twierdząca
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Skąd ta pewność?
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 3,395
Liczba wątków: 219
Dołączył: 07.2006
Podpowiada mi to mój szósty zmysł  A poza tym, tak się często zdarza, a MK wciąż ma świeży umysł, i pomysły mogą mu przychodzić do głowy w różnych okolicznościach  Dla przykładu Robert Gawliński pisze piosenki przy goleniu
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Liczba postów: 291
Liczba wątków: 3
Dołączył: 02.2008
A Mark wylegując się na tapczanie.
Liczba postów: 3,395
Liczba wątków: 219
Dołączył: 07.2006
Czyli niewykluczone że w trakcie tournee też
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Liczba postów: 685
Liczba wątków: 55
Dołączył: 07.2005
21.07.2008, 23:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.07.2008, 23:57 przez fakungio.)
Robson napisał(a):Skąd ta pewność?
Muzycy wybitni są przesiąknięci dźwiękami w przeciwieństwie do zwykłych grajków.
Poza tym to musi być niesamowita frajda ułożyć sobie coś w głowie i mieć świadomość że można to zaraz przelać w studiu na płytę. Zazdroszczę mu tego..
Zadałbym mu pytanie czy zamierza wydać kiedyś parę płyt z odrzuconymi utworami.
Szczególnie te utwory z ostatnich 10 lat byłyby świetne.
Mam jeszcze jedno pytanie. Gdy już tak coś wymyśli w trasie jak to zapisuje, chyba na dyktafon albo komputer bo przecież ciężko u niego z nutami.
No chyba że fantastyczny słuch pomaga mu w magazynowaniu utworów w głowie.
Pozdrawiam Was z wakacji
Liczba postów: 1,816
Liczba wątków: 88
Dołączył: 11.2005
mam pytanie.
czy w czasie tournee ma czasami chec i odwage zagrac czego nie bylo na probie?
Liczba postów: 1,389
Liczba wątków: 26
Dołączył: 05.2008
mysle ze ma odwage, nie wiem jak reszta zespolu
Love, Peace & Dire Straits
Liczba postów: 685
Liczba wątków: 55
Dołączył: 07.2005
23.07.2008, 02:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.07.2008, 02:59 przez fakungio.)
mirek napisał(a):mam pytanie.
czy w czasie tournee ma czasami chec i odwage zagrac czego nie bylo na probie?
Chęć może i ma ale niestety zaczyna go zżerać komercja dlatego tego nie zrobi..
Myślę że te jego najbardziej ulubione utwory mogłyby zawieść mniej wtajemniczoych słuchaczy dlatego gra co gra...a mnie to boli...
I tu nasuwa się pytanie: Dlaczego "Cannibals" na początek ....pomyłka straszna
Liczba postów: 685
Liczba wątków: 55
Dołączył: 07.2005
I dlaczego nie będzie grał na "Skwerze Kościuszki" w Gdyni z Claptonem ???  )))
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
23.07.2008, 11:30
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.07.2008, 11:33 przez Robson.)
Jaka komercja u licha???
Czyli fakungio uważasz że Mark gra co wieczór te same utwory na siłę i w ogóle nie sprawia mu to przyjemności? Taki właśnie zestaw był poddany próbie i jest wykonywany na koncertach. Ot cała filozofia. To nie Bruce Springsteen który w trakcie koncertu zbiera karteczki od fanów ze specjalnymi prośbami i codziennie gra co innego
Kanibale jako opener świetnie zdał egzamin jak dla mnie
ps. fakungio muszę to powiedzieć oczywiście bez urazy ale jak tylko widzę że jesteś na forum i coś napisałes to zawsze sobie myśle będzie atrakcyjnie. Jak na razie nie zawodzisz
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 3,395
Liczba wątków: 219
Dołączył: 07.2006
23.07.2008, 14:21
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.07.2008, 14:24 przez Ania_M.)
Komercja? Czyli że jak Jan Kowalski wstaje codziennie rano o 8:00 i idzie do pracy z uśmiechem na ustach, z przyjemnością, bo ludzi to co robi, lubi pracować z ludźmi i pracować dla ludzi, a ma taki staż pracy że spokojnie mógłby już nic nie robić, bo w chwili przerwania pracy stan jego konta jest tak bogaty, że dzieci i nawet wnuki mają zabezpieczoną teraźniejszość i przyszłość, to uprawia komercję?
Mark gra co lubi i co chce, na to wpływu nie mamy.
Podpisuję się też pod Robsonem w kwestii Kanibali.
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Liczba postów: 1,389
Liczba wątków: 26
Dołączył: 05.2008
seska napisał(a):A ja bym się zapytał kiedy powróci DS i zacznie grać rocka.
wyjales mi to z ust ;]
Love, Peace & Dire Straits
Liczba postów: 685
Liczba wątków: 55
Dołączył: 07.2005
24.07.2008, 17:41
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.07.2008, 17:50 przez fakungio.)
A czemu wy się tak obrażacie na słowo "komercja"
Jak to Marek Kondrat słusznie mówi "Proszę Pana, mężczyzna musi zarabiać"
A remasterowane płyty Dire Straits po co były?? Przecież to jest najprostszy sposób na sprzedanie czegoś 2 razy. I dobrze niech chłopak zarabia jak jest dobry.
A jedyny koncert po latach The Police to nie jest chwyt komercyjny?? a czy to znaczy że Sting jest słabym wykonawcą??
Ja tylko stwierdzam fakt że Knopfler musi się trzymać na koncertach określonych utworów bo one w wielu opiniach są najfajniejsze i nie chce zawieść oczekiwań dużej grupy fanów, znających Knopflera z utworów takich jak "Money For Nothing" czy "Walk of Life" a nie słyszeli o takich płytach jak "Cal" czy np. "Princess Bride" a ja chciałbym żeby Knopfler zagrał np: "Storybook Love" czy np. "I'm the Fool" czy może achh są dziesiątki takich utworów, których prawdopodobnie z wcześniej wymienionego przeze mnie powodu nie włączy do swojego repertuaru.
Więc podsumowując. Komercja nie jest w jego przypadku stwierdzeniem negatywnym bo Knopfler nie jest wykonawcą niszowym.
ale oczywiście uważam że płyty studyjne nie są komercyjne i może trochę szkoda.
Pozdrawiam nerwusy
PS: Robson nie wiedziałem że Springsteen tak robi, fantastyczny koleś.
PS2: Knopfler jest jednak do bólu angielski stateczny i opanowany a tym samym przewidywalny a może po prostu się zestarzał
Liczba postów: 3,395
Liczba wątków: 219
Dołączył: 07.2006
fakungio napisał(a):Więc podsumowując. Komercja nie jest w jego przypadku stwierdzeniem negatywnym bo Knopfler nie jest wykonawcą niszowym. To dobrze, że napisałeś to zdanie, bo mi osobiście słowo "komercja" kojarzy się z czymś paskudnym, negatywnym.
Tak nawiasem, czy my się w ogóle zdenerwowaliśmy z Robsonem?  Ja jestem nie - nerwowa, Robert raczej chyba też
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
|