Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Ok. Ale np. gdyby Mark "zapodał" własny set w tym dwa trzy utwory z najnowszej płyty. Potem Bob i na koniec coś razem to nie brzmi źle
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 1,389
Liczba wątków: 26
Dołączył: 05.2008
No to miałby pewnie seta z godzinę. A potem godzina Dylana, żeby pograli razem. Nie-e
Love, Peace & Dire Straits
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Jeden z fanów w Danii słyszał w jednej z duńskich stacji radiowych że nowa płyta ukaże sie w lecie 2012. Aż mi sie nie chce wierzyć. Płyta jest nagrana czeka na miks i dopiero za rok? Jak już to na wiosnę. W sezonie wakacyjnym ukazuje sie mniej premier. Stawiam że tak jak "Golden Heart" - marzec
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 1,632
Liczba wątków: 79
Dołączył: 09.2004
Apropo Danii  Zobaczylem w menu gdzies w Polsce - Dania z kurczaka - Denmark from chicken
and it's your face I'm looking for on every street...
Liczba postów: 3,395
Liczba wątków: 219
Dołączył: 07.2006
Ha ha 
Nam kiedyś sorka od angielskiego mówiła, że zadała swoim uczniom napisać list i było ewidentnie widać, że jeden z nich korzystał z translatora, bo list owszem zaczynał się od Moja Droga ale brzmiało to: My Road!
Robert, idealnie by było, gdybyś miał rację
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Liczba postów: 1,324
Liczba wątków: 25
Dołączył: 10.2003
Bob Dylan i Mark na jednej scenie-raczej nie. Zreszta koncert z trasy z EH byl najslabszym na jakim bylem-a juz udalo mi sie byc na kilku  , pomijac koncert z Wrocka z zeszlego (aspekty stricte dzwiekowe). Mark ma tyle materialu, ze moze sam grac i co wiecej nawet samo solowa tworczosc.
A long time ago came a man on a track...
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
A tymczasem Guy pisze że są z Markiem w studiu i pracują nad wieloma rzeczami. Co tu się święci?
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 259
Liczba wątków: 7
Dołączył: 05.2008
Zapewne Brothers In Arms boxset...  Wielopłytowa, pięknie wydana reedycja tej znakomitej płyty.
...now the sun's gone to hell...
...and the moon's riding high...
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Wielopłytowa? I co niby miałoby się na nich znaleźć? Z tego co pamietam to ten album już mial swoją jubileuszowa premierę. Czas wrócic na ziemię choć pomarzyć miła rzecz
Prace nad nowym albumem MK są kontynuowane
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 259
Liczba wątków: 7
Dołączył: 05.2008
Jasne, że nie pisałem tego poważnie a wielopłytowa, bo oprócz samej płyty CD, płyta DVD z materiałem 'Making Of...', czyli jak powstawała płyta i pełny koncert z trasy na DVD.
...now the sun's gone to hell...
...and the moon's riding high...
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
To ma sens  Jeśli chodzi o pełny koncert proponuje ostatni z Sydney.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 259
Liczba wątków: 7
Dołączył: 05.2008
Nie przepadam za nim szczególnie, zdecydowanie wolę te z 1985 roku, zwłaszcza z trasy po Stanach - Uniondale, Nowy Jork (MSG i Radio City Hall) + te europejskie z listopada i grudnia.
...now the sun's gone to hell...
...and the moon's riding high...
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Może być. Marzyciele
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 259
Liczba wątków: 7
Dołączył: 05.2008
Swoją drogą przydałoby się takie wydawnictwo, nie rozumiem, jak można nie udokumentować tak znakomitej płyty i trasy koncertowej.
Póki co, najważniejsze, że Knopfler robi coś w kierunku wydania kolejnej płyty, mnie cieszyłby album Get Lucky II, chociaż jak wielu tutaj chciałbym coś a'la Sailing To Philadelphia, czy Golden Heart, ale nie liczę na to.
...now the sun's gone to hell...
...and the moon's riding high...
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
13.07.2011, 21:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.07.2011, 22:17 przez Robson.)
Seria nowych zdjęć
http://www.guyfletcher.co.uk/index.php/2...ary_Page_4
Kurcze nie poznałem Paula Franklina. Czas nie czeka na nikogo.
Wiele bym dal żeby wiedzieć jaki kawałek jest grany
http://www.guyfletcher.co.uk/images/cms/...esPaul.jpg
A poza tym to dziwne pojawiają sie daty wspólych koncertow MK z Dylanem a wiąż nie mówi się o tym oficjalnie
http://www.koelnticket.de/nc/suchergebni...20KNOPFLER
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Oczywiście pojawiają się pytania do dr Fletcha o nowe piosenki czy Mark zagra coś na wspólnej trasie z Bobem. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi ale wszystko może się zdarzyć bo nowych utworów jest bardzo dużo. Kurcze blade to może podwojny album nagrali? Ale byłaby jazda  Guy twierdzi też że na nowym albumie czeka nas wiele miłych niespodzianek. Choć takie zapewnienia slyszymy nie po raz pierwszy to ciężko bedzie wytrzymać do 2012.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 1,537
Liczba wątków: 210
Dołączył: 05.2004
Jakby nie bylo - Slow Train Coming Dylana z Markiem na gitarze... to jedna z moich ulubionych plyt
I've got a right to go to work but there's no work here to be found
------------------------
szefu
Liczba postów: 1,324
Liczba wątków: 25
Dołączył: 10.2003
Zgadzam się z Martinezem, Slow Train Coming jest swietną płytą  . Niemniej jednak przeczytałem info od Guya z jego strony i mam wrażenie, że Danny Cummings and Matt Rollings po prostu zostali odsunięci od zespołu (jeżeli można mówić o czymś takim jak zespół Marka Knopflera), witamy w ekipie Iana Thomasa i z powrotem Jima Coxa. Trochę to dziwne, bo zarówno Matt jak i Danny spisywali się moim zdaniem naprawdę świetnie. Szczególnie Danny, który w 2005 roku dołączył do zespołu Knopflera w trybie awaryjnym.
Pewnie z tej trasy będzie DVD (jak z trasy z EH), a materiał z STP nadal bedzie leżał w szufladzie
A long time ago came a man on a track...
Liczba postów: 423
Liczba wątków: 10
Dołączył: 05.2007
pablosan napisał(a):Niemniej jednak przeczytałem info od Guya z jego strony i mam wrażenie, że Danny Cummings and Matt Rollings po prostu zostali odsunięci od zespołu (jeżeli można mówić o czymś takim jak zespół Marka Knopflera), witamy w ekipie Iana Thomasa i z powrotem Jima Coxa. Trochę to dziwne, bo zarówno Matt jak i Danny spisywali się moim zdaniem naprawdę świetnie. Szczególnie Danny, który w 2005 roku dołączył do zespołu Knopflera w trybie awaryjnym.
Rzeczywiście Guy wypowiada się dość enigmatycznie w tej sprawie. Przyczyn może być kilka, począwszy od spraw finansowych skończywszy na jakieś trywialnym powodzie np. kłótnia lub po prostu niechęć obu Panów na kolejną trasę koncertową.
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Niekoniecznie. To że Danny Cummings i Matt Rollings nie zagrali na płycie nie oznacza że nie zobaczymy ich na koncertach. Tzn. Matta Rollingsa raczej zastąpi równiez na trasie Jim Cox. I tu sie cieszę bo uważam że jest świetny. Mam nadzieje że Danny Cummings powróci na koncerty bo jak dla mnie kapitalnie wpisuje się w Knopflerowy band.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
|