Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Muzyczne Fascynacje
"Ależ ten utwór ma siłę ! " - takie słowa o Border Reiver usłyszał siedzący obok mnie Igor dnia 31.05.2010 r. w przepięknej Royal Albert Hall. W ostatniej, piątkowej audycji Pan Prowadzący potwierdził moją opinię...

Oczko

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
Maćku nie ma przypadków. Miło odczuwać podobnie emocje.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
31.05.2010. to jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu - od 4 rano do 2 w nocy Uśmiech

ps. Macsa nic takiego nie pamiętam, ale byłem w takim szoku siedząc obok Ciebie w RAH że trudno to opisać...
tea
Odpowiedz
Igor23 napisał(a):31.05.2010. to jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu - od 4 rano do 2 w nocy Uśmiech

ps. Macsa nic takiego nie pamiętam, ale byłem w takim szoku siedząc obok Ciebie w RAH że trudno to opisać...

Podobnie wspominam ten niezapomniany dzień...

P.S.
Wcale się nie dziwię Oczko

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
Chlopaki ale Wam sie wtedy udaloUśmiech
i pomyslec co to by bylo gdybyscie mnie nie odproawdzali do RoyalaUśmiech
Odpowiedz
Uśmiech
tea
Odpowiedz
Mirku za Tobą jak owieczki - nawet w ogień Oczko

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
Dzięki Robercie za piękne pożegnanie polskiej części trasy Fisha w ostatni piątkowy wieczór...

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
Ja Maćku dziękuję za ubogacenie programu i podzielenie się niezwykłymi wrażenieami z koncertu. Rzeczywiście ten moment kiedy Fish uściskał niewidomą osobę musiał być szczególny. To teraz czekamy na nowy album "szkockiego drwala"Uśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
W ostatniej, przedwakacyjnej audycji naszego Robsona, właśnie nieco nostalgiczny John Illsley i szeroki uśmiech na mojej twarzy, gdyż tego właśnie pana słucham od jakichś 2 miesięcy ciągle, i ciągle, i ciągle, i ciągle, i ciągle, i ciągle, na zmianę z "Plenty" Red Box, i ciągle, i ciągle.... i końca mojej nowej muzycznej miłości nie widać, czy raczej, nie słychać...

Do usłyszenia po wakacjach, Drogi Panie Prowadzący!Oczko
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
Do usłyszenia. DziekujeUśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
A dzisiaj Fish gra w Poznaniu - oj chciałbym tam być...

Dzięki Robercie za przypomnienie o Drwalu w ostatniej audycji...

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
Z przyjemnością. Również dziekuje.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
W najbliższy piątek (4XI) po 22 zapraszam do dzielenia się swoimi wrażeniami z konccertu w Berlinie Tel. 77 45 66 777
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
Robson napisał(a):W najbliższy piątek (4XI) po 22 zapraszam do dzielenia się swoimi wrażeniami z konccertu w Berlinie Tel. 77 45 66 777

Zadzwonimyyyyyyyyyyyy.
Odpowiedz
Posłuchamyyyyyyyyyyyy :-)
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to



Tu można kupić moją książkę Uśmiech
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Odpowiedz
hej Robson, ja się bardzo ciesze na pierwszą moją twoją audycję.. no, rozumiesz...Uśmiech

zatem do usłyszenia
znaczy do mojego usłyszenia ciebie i co tam nam zagrasz.
Odpowiedz
oj, mam nadzieję że uda nam się posłuchać... ciekawość mnie zżera, eh....
This is all the heaven we got,
right here where we are
Odpowiedz
Dzięki Robercie za kolejny magiczny wieczór - dotrwałem do Marbletown, potem film mi się urwał...

Przepraszam za niezgrabne swoje trzy grosze, nie jestem w tym najlepszy ale po Twoich pozdrowieniach nie wytrzymałem...

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
Bo to było tak że opowiadałem o lornetce która by się przydała w Berlinie. Tym razem nie było obok mnie tak jak w Kongresowej sympatycznej pary która mi co rusz lornetkę użyczała. Maciek był lepiej przygotowany i lornetkę posiadał i właściwie Maćka wywołałem do telefonu i tym dostarczył mi radości oraz pieknie ubogacił audycje. To były zgrabne trzy grosze Maćku dzięki wielkie.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości