07.11.2011, 15:18
nic o mnie nie wiesz wiec... 
e: to do retro, o moim przewrazliwieniu

e: to do retro, o moim przewrazliwieniu
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...
|
I po koncercie w Berlinie :)
|
|
07.11.2011, 15:18
nic o mnie nie wiesz wiec...
![]() e: to do retro, o moim przewrazliwieniu
You do what you want to
You go your own sweet way...
07.11.2011, 15:20
Robson napisał(a):BET chyba się zapędziłeś. Nie chcę się bawić w adwokata retro ale to chyba logiczne że wyrażamy tylko i wyłącznie własne opinie. Nie ma też takiej potrzeby aby za każdym razem podkreślać "moim zdaniem", "wydaje mi sie", "wg mnie" etc bo to chyba logiczne że nikt za nas tego nie mówi No coz Robert, nie zgadzam sie w tej kwestii. To jest forum. Retro jest dosc nowym uzytkownikiem. Na dodatek weszla z dosc duzym impetem do spolecznosci. Ja nic o tej osobie nie wiem, wiec mam prawo czytac jej slowa literalnie.
You do what you want to
You go your own sweet way...
07.11.2011, 15:23
BET napisał(a):nic o mnie nie wiesz wiec... niektórych rzeczy można się zwyczajnie domyśleć, to żadna filozofia
07.11.2011, 15:23
BET zlituj sie. O tej osobie...Co to w ogóle za ton. Z impetem do społeczności...No kurcze więcej osób nie znasz z forum ale czy to jest powód żeby tak nieprzyjaźnie się traktować?
Something's going to happen
To make your whole life better Your whole life better one day
07.11.2011, 15:24
Robert, czy Ty teraz nie przesadzasz aby troche? Ani "impet" ani "osoba" nie maja negatywnego desygnatu, wiec prosze Cie. Wlasnie ze bawisz sie w adwokata. Tylko nie wiem, czy aby napewno Twoj klient jest poszkodowany :/
You do what you want to
You go your own sweet way...
07.11.2011, 15:27
To jak jakbyś w towarzystwie powiedział nic nie wiem o tej osobie ale ten ktos jest obecny w trakcie rozmowy. Uwazasz że to odpowiednie zachowanie?
Something's going to happen
To make your whole life better Your whole life better one day
07.11.2011, 15:27
Robson napisał(a):BET chyba się zapędziłeś. Nie chcę się bawić w adwokata retro ale to chyba logiczne że wyrażamy tylko i wyłącznie własne opinie. Nie ma też takiej potrzeby aby za każdym razem podkreślać "moim zdaniem", "wydaje mi sie", "wg mnie" etc bo to chyba logiczne że nikt za nas tego nie mówi Robson, przeczytaj proszę jeszcze raz ten wątek (oraz ten poprzedni). Naprawdę jako dziennikarz muzyczny nie widzisz, że Knopflera i Dylana dzieli przepaść? Nie mówię o odczuciach subiektywnych, bo ja (i BET, jak sadzę) wolę Knopflera. Podawaliśmy masę przykładów: nagrody, wyniki z Googli, etc. Retro odpowiada jedynie żarcikami. To jest dyskusja? No, proszę Ciebie .
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
07.11.2011, 15:27
ok
dość Maciek napisał że nie jest tu już tak miło jak kiedyś to przykre że pisze to ktoś taki jak on wezmę na siebie odpowiedzialność, oczywiście chyba że zgodzisz się Bet że podzielimy ją między siebie na pół... co ty na to?
07.11.2011, 15:30
o, dobrze że jesteś numitor
to może na trzy podzielimy..? hę?
07.11.2011, 15:32
Numitor przeczytaj sobie moje wcześnijsze wpisy na temat Boba Dylana. Ani w jednym słowie nie umniejszyłem jego wielkości. Ale też nie boje sie go krytykować. A po ostatnim wystepie byłoby za co.
Something's going to happen
To make your whole life better Your whole life better one day
07.11.2011, 15:35
Robson napisał(a):To jak jakbyś w towarzystwie powiedział nic nie wiem o tej osobie ale ten ktos jest obecny w trakcie rozmowy. Uwazasz że to odpowiednie zachowanie? o mamo... Robert, wyluzuj troche, naprawde. usiadzmy przy stoliku i porozmawiajmy, bo widze ze wchodzimy na sliski grunt. Chcesz sie bawic w lapanie za slowka i analize grzecznosci kazdego zdania? Zacznij od retro.
You do what you want to
You go your own sweet way...
07.11.2011, 15:37
BET napisał(a):oChcesz sie bawic w lapanie za slowka i analize grzecznosci kazdego zdania? Zacznij od retro. ![]() ![]() ![]() no bad feelings, hm...?
07.11.2011, 15:38
Probuje Ci zwrócić uwagę na rzeczy których nie widzisz
Something's going to happen
To make your whole life better Your whole life better one day
07.11.2011, 15:38
Prośba do modów i adminów: nie usuwajcie i nie przenoście tej dyskusji.
Moje określenie Dylana 'bucem' miało na celu tylko i wyłącznie skompresowanie wszystkich wymienionych przez innych użytkowników cech, które rzekomo nie są BD obce. Że jest chłodny dla widowni, niesympatyczny, zarozumiały. Ja sam nie znam jego osobowości, opierałem się na zdaniu innych członków forum. A co do poziomu dyskusji, to jak czytałem sobie to wszystko, to bronię BETa, bo chyba wykorzystał już całą gamę środków konwencjonalnych pod postacią rzeczowych argumentów ![]() Co do jego muzyki - nie jestem wielkim fanem, lubię kilka kawałków, ale na tym się kończy. Oczywiście przesłuchałem nie raz nie dwa kilka albumów, nie opieram się tylko na Like A Rolling Stone i Blowin In The Wind. O ile można go nie lubić jako osoby, jako wokalisty, nie lubić jako twórczości, to nie można powiedzieć, że Knopfler miał większy wpływ na muzykę, jest bardziej znany, bardzej ceniony, bardziej uhonorowany. Staję po stronie BETa i numitora. Wywyższać Knopflera ponad Dylana w kontekście ikony, legendy muzyki to tak jak powiedzieć, że Bogusław Linda jest lepszym aktorem niż Al Pacino. 'Aaaa, oglądałam jakiś tam film z Pacino, jakiś człowiek ze szramą czy takie coś, nudne było, wyłączyłam w pierwszej przerwie reklamowej, Linda jest lepszy'. Matko bosko, klapki na oczy i urra
Love, Peace & Dire Straits
07.11.2011, 15:46
Oprócz wszystkich orderów i odznaczeń liczy się również sprzedaż płyt. Na to chcę zwrócić uwagę. Ilość sprzedanych płyt. Różne są miary wielkości.
Something's going to happen
To make your whole life better Your whole life better one day
07.11.2011, 15:54
Wiesz ile sprzedała?
Something's going to happen
To make your whole life better Your whole life better one day
07.11.2011, 16:00
Pewnie ostatni album poszedł lepiej niż Get Lucky
Ale napisz, bo ciekaw jestem. Btw, tu chodziło mi raczej o symbol niż konkret
Love, Peace & Dire Straits
07.11.2011, 16:03
Krótki check i wiem już, że lepiej niż BiA, czyli najlepiej sprzedany album DS sprzedały się płyty Celine Dion, albo Shani Twain
Love, Peace & Dire Straits
07.11.2011, 16:03
Nie wiem nie interesuje mnie jej muzyka.
Something's going to happen
To make your whole life better Your whole life better one day |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Rockpalast - jestem pod wrażeniem po 15 latach | fakungio | 34 | 55,484 |
25.03.2009, 11:50 Ostatni post: seska |
|
| Dzi Mark W Berlinie | Robson | 163 | 192,645 |
13.10.2007, 20:02 Ostatni post: pablosan |
|
| Po Jakimś Czasie, Czy Napewno The Best? | anrom | 25 | 46,010 |
07.07.2005, 21:40 Ostatni post: Eowyn |
|
| 27 lat po Live Aid | Raingod | 0 | 9,021 |
Mniej niż 1 minutę temu Ostatni post: |
|