Hillbilly,
Moim słownikiem sš otaczajšcy mnie ludzie, którzy używajš tego języka na codzień, chyba trudno o lepszy...
Nie w tym jednak rzecz, nie chciałem Cię tymi słowami urazić w żaden sposób - jeli to zrobiłem to przepraszam. Po prostu rozbawiła mnie trochę sytuacja w której
hillbilly krytykuje muzykę, która w dużym stopniu charakteryzuje włanie to okrelenie i w dodatku używa do tej krytyki słowa
wiocha, z której to włanie typowy
hillbilly się wywodzi.

Stšd moje rozbawienie i reakcja, którš odbierz jednak proszę jako żart.
Swojš drogš jestem bardzo ciekaw jak rozumiesz pojęcie
hillbilly...
Jeli za chodzi o
Red Staggerwing to faktycznie nie można go nazwać kawałkiem z klimatem (chociaż tu też można by dyskutować co to znaczy

)...
Co do niebanalnoci to... cóż, uważam, że nie jest wcale banalny (podoba mi się tekst i pomysł, który pasuje do muzyki). Ale to moje subiektywne odczucie - podobnie jak Twoje, które mówi, że ten kawałek sprawi, że ten album będzie... "wiochš" roku.

Obaj mamy prawo do wygłaszania opinii, po to tu przecież jestemy i ja wcale nie neguję Twojej.
Mówišc o utworach z "klimatem" miałem na myli
Beachcombing,
I Dug Up A Diamond oraz
Donkeytown - bo według mnie majš one klimat niesamowity, a ten ostatni jest po prostu fantastyczny... Spacerowałem po tym miasteczku dzis cały dzień i cišgle mam mało...
Pozdrawiam