07.05.2006, 13:14
Pamietam oj pamietam....
Przyjechalem specjalnie wczesniej zeby zdazyc jeszcze poznac wszystkich forumowiczow no i oczywiscie wejsc razem - dzieki nieocenionej pomocy Howarda, ktory przez komorke mnie instruowal przy ktorym wejsciu znajduje sie knopflerowa blokada - udalo sie
Potem byla rozpacz - mialem bilet na sektor a chcialem tak bardzo byc ze wszystkimi na plycie
Na dodatek ochroniarz rozwial moje marzenia o ew. przejsciu w czasie koncertu. Ale bylem glupi pytac sie ochroniarza
Jak tylko otworzyli drzwi to wrzucilem piatke i tylko machnalem bramkarzowi biletem krzyczac "na plyte"
Uslyszalem tylko "tak jasne, wszyscy macie na plyte"
No i stalem....jakies 3 metry od Niego? A za mna Emi z Karolina
To byly jazzy
A jak przy walk of life zaczelismy sie z Per-Aa drzec to az sie balem ze stojacy przede mna Bartek mnie normalnie zlinczuje
Fantastyczna atmosfera, cudowna muzyka, niezapomniane przezycie. Pamietacie jak wnosili te mala perkusje a my - "Howard, to dla Ciebie"?
I to dosc glosno
Albo ta fala wpsolnoty przy BiA...obok mnie jakis starszy pan tak sie nieciekawie patrzy co robimy. Hmmm, pytam sie goscia: "z nami czy przeciwko?" i juz nas bylo jednego wiecej
Pamietam jeszcze jak przy szalenstwie M4N odwracam sie do tylu a tam jakis ziomek pcha sie lokciami i przebija mniej wiecej z polowy plyty do nas - pod scene.
A jak juz dotarl to wywijal az milo
Ehhhhhh, nigdy nie zapomnie tego dnia...nigdy.....
Przyjechalem specjalnie wczesniej zeby zdazyc jeszcze poznac wszystkich forumowiczow no i oczywiscie wejsc razem - dzieki nieocenionej pomocy Howarda, ktory przez komorke mnie instruowal przy ktorym wejsciu znajduje sie knopflerowa blokada - udalo sie
Potem byla rozpacz - mialem bilet na sektor a chcialem tak bardzo byc ze wszystkimi na plycie
Na dodatek ochroniarz rozwial moje marzenia o ew. przejsciu w czasie koncertu. Ale bylem glupi pytac sie ochroniarza
Jak tylko otworzyli drzwi to wrzucilem piatke i tylko machnalem bramkarzowi biletem krzyczac "na plyte"
Uslyszalem tylko "tak jasne, wszyscy macie na plyte"
No i stalem....jakies 3 metry od Niego? A za mna Emi z Karolina
To byly jazzy
A jak przy walk of life zaczelismy sie z Per-Aa drzec to az sie balem ze stojacy przede mna Bartek mnie normalnie zlinczuje
Fantastyczna atmosfera, cudowna muzyka, niezapomniane przezycie. Pamietacie jak wnosili te mala perkusje a my - "Howard, to dla Ciebie"?
I to dosc glosno
Albo ta fala wpsolnoty przy BiA...obok mnie jakis starszy pan tak sie nieciekawie patrzy co robimy. Hmmm, pytam sie goscia: "z nami czy przeciwko?" i juz nas bylo jednego wiecej
Pamietam jeszcze jak przy szalenstwie M4N odwracam sie do tylu a tam jakis ziomek pcha sie lokciami i przebija mniej wiecej z polowy plyty do nas - pod scene.
A jak juz dotarl to wywijal az milo
Ehhhhhh, nigdy nie zapomnie tego dnia...nigdy.....
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

