20.05.2006, 23:28
Cytat:Originally posted by Andrzej@May 20 2006, 05:55 PMto także moja AUTOBIOGRAFIA
Z cyklu opowiastki Andrzeja.
Dwudziestoomioletni staż z muzykš Marka do czego zobowišzuję, aż strach pomyleć jak ten czas leci, a poczštki były trudne.Trochę wspomnień.
-Radio Luxemburg, trzeszczšce i zanikajšce dostarczało pierwszych wiadomoci muzycznych.
-Płyty winylowe i adaptery igłowe - niezapomniane chwile.
-O koncertach Marka można było pomarzyć, czasy żelaznej kurtyny skutecznie nas tego pozbawiły.
-Pierwsze kasety magnetofonowe BASF,Sony zakupione w Peweksie za dolara, a zarabiało się osiem - po przeliczeniu pensji.
-Wieczory wyłšczania pršdu, które powodowały wciekłoć i oczekiwanie, żeby choć przez chwilę można było posłuchać DS.
- Brak jakiejkolwiek informacji o naszym idolu , a zdobycie jej graniczyło z cudem.
Dzisiaj jest całkiem inaczej:
-Jakoć dzwieku osišgneła apogeum w dziejach ludzkoci dzięki technice cyfrowej
-Otwarte granice umożliwiajš nam dzi koncerty MK we wszystkich zakštkach wiata.
-Dostep do Internetu, a zatem do informacji(Wasza wiedza jest tu bezcenna)
-Nie wyłšczajš już pršdu na długie wieczory, bo ponoć teraz się to komu opłaca
-I w ogóle jest pieknie
....... Nie wiedzieć czemu, mimo wszytko tak chętnie wraca się do tamtych czasów w wspomnieniach i utęsknieniach.
PRZYZNACIE - DZIWNY JEST TEN WIAT

