12.07.2006, 18:10
ależ optymistš to ja jestem rzekłbym "z definicji"
pewnie, ze oczekuję czego wspaniałego (mam na myli edytorsko), ale troche zawiodłem się na innych wydaniach Universalu... bo przecież na Marku i jego muzyce nigdy się nie zawiodłem i nawet gdyby wydali w mono i czarno-białe i jeszcze z zakłóceniami to biorę w ciemno
pewnie, ze oczekuję czego wspaniałego (mam na myli edytorsko), ale troche zawiodłem się na innych wydaniach Universalu... bo przecież na Marku i jego muzyce nigdy się nie zawiodłem i nawet gdyby wydali w mono i czarno-białe i jeszcze z zakłóceniami to biorę w ciemno
Sometimes you`re the windshield...
Sometimes you`re the bug...
Sometimes you`re the bug...

