17.07.2006, 21:57
ja generalnie polecam w takim przypadku... ciszę... a po jakim czasie milczenia w tle można zapodać Swweet Dreams z płyty z Chetem Atkinsem... ten utwór zawsze mnie stawiał "na nogi" w ciężkich chwilach... może dlatego, że instrumentalny... ale najważniejsza moim zdaniem jest cisza, najlepiej "w pięknych okolicznociach przyrody"... Poza tym na każdego doła najlepszy jest... KABARET POTEM... naprawdę polecam
Majkel trzymaj się!
Majkel trzymaj się!
Sometimes you`re the windshield...
Sometimes you`re the bug...
Sometimes you`re the bug...

