23.08.2006, 12:33
Andrzeju, w imieniu własnym i Qby-Podróżnika (w tej chwili gdzie w Quebec City...) przesyłam urodzinowe uciski i serdecznoci.
Audycji nie mielimy jeszcze okazji (możliwoci) usłyszeć (wiem, że płytki z nagraniem sš już w drodze DZIĘKUJĘ z drżeniem serca i... pewnym niepokojem wypatruję...
). Mogę jednak (ze wszystkich sił) potwierdzić Wyjštkowoć tamtych Chwil... Choć zagubilimy się w czasie
, ani na chwilę nie stracilimy wiadomoci (poczucia), że oto wokół nas dzieje się co magicznego, za my pozostajemy w samym centrum tej Magii.
Wzruszenie raz po raz odbierało nam mowę i tak naprawdę nie wiem ile z ważnych i potrzebnych słów zostało ostatecznie wypowiedzianych.
Wiem jednak, że Noc z 29 na 30 lipca 2006 rocku przyniosła z całš pewnociš jedno z najpiękniejszych i najważniejszych Wydarzeń w moim życiu.
Ujmę to tak: jeli można 'usłyszeć' tam prawdziwš Markowš Pasję, która porywa, jednoczy i... leczy rany, a ponadto czystš (i szalonš) Radoć z Naszego Spotkania, to mylę, że CEL został osišgnięty (co powiesz Rob?
).
Z Markowym Pozdrowieniem...
PS. Niezwykłych Nagrań, które... nie pomieciły się w czterogodzinnej audycji (nie mówišc o chęciach) jest tyle, że spokojnie mogłyby wypełnić jeszcze ze cztery takie audycje. Zresztš co ja Wam tu będę...
Audycji nie mielimy jeszcze okazji (możliwoci) usłyszeć (wiem, że płytki z nagraniem sš już w drodze DZIĘKUJĘ z drżeniem serca i... pewnym niepokojem wypatruję...
). Mogę jednak (ze wszystkich sił) potwierdzić Wyjštkowoć tamtych Chwil... Choć zagubilimy się w czasie
, ani na chwilę nie stracilimy wiadomoci (poczucia), że oto wokół nas dzieje się co magicznego, za my pozostajemy w samym centrum tej Magii. Wzruszenie raz po raz odbierało nam mowę i tak naprawdę nie wiem ile z ważnych i potrzebnych słów zostało ostatecznie wypowiedzianych.
Wiem jednak, że Noc z 29 na 30 lipca 2006 rocku przyniosła z całš pewnociš jedno z najpiękniejszych i najważniejszych Wydarzeń w moim życiu.
Ujmę to tak: jeli można 'usłyszeć' tam prawdziwš Markowš Pasję, która porywa, jednoczy i... leczy rany, a ponadto czystš (i szalonš) Radoć z Naszego Spotkania, to mylę, że CEL został osišgnięty (co powiesz Rob?
).Z Markowym Pozdrowieniem...
PS. Niezwykłych Nagrań, które... nie pomieciły się w czterogodzinnej audycji (nie mówišc o chęciach) jest tyle, że spokojnie mogłyby wypełnić jeszcze ze cztery takie audycje. Zresztš co ja Wam tu będę...
<span style=\'color:gray\'>And what have you got at the end of the day?
What have you got to take away?</span>
What have you got to take away?</span>

