02.09.2006, 17:10
Tak, zdaję sobie z tego sprawę, jednak (niestety), mówię o swoim 'ogólnym' odczuciu... W cišgu lipca miałam okazję podsłuchiwać Trójkę w godzinach 'okołopołudniowych' (na co dzień, w pracy nie mam tej możliwoci) - najczęciej kończyło się nieodpartym pragnieniem nacinięcia przycisku 'off'. Wytrzymywałam (niemal wyłšcznie) serwisy informacyjne i niektóre programy publicystyczne; muza, która je 'oplatała' po prostu mnie męczyła (zbyt rzadko trafiał się smakowity dla mojego podniebienia muzyczny 'kšsek'
.
Ale to widać jaki mój 'defekt', z którym zresztš nauczyłam się już żyć...
. Ale to widać jaki mój 'defekt', z którym zresztš nauczyłam się już żyć...
<span style=\'color:gray\'>And what have you got at the end of the day?
What have you got to take away?</span>
What have you got to take away?</span>

