02.11.2006, 13:53
Cytat:Originally posted by Ania_M@Oct 27 2006, 04:31 PMUwierz, takich tragedii jest o wiele wiecej, od lat, niestety tylko nieliczne wychodza na swiatlo dzienne. Pare dni temu w dzienniku kolejna sprawa - w kłobuckim domu dziecka od wakacji gwalcono 6-latka. Ja jestem z kłobucka...przechodzilem obok tych ludzi na ulicy... W dzisiejszym zmaterializowanym i, jak to ladnie Ania ujelas, chorym na znieczulice swiecie, coraz czesciej dochodzi do takich wydarzen. I, obym byl zlym prorokiem, obawiam sie ze ich liczba bedzie rosla....
Kilka dni temu wszyscy dowiedzielimy się o samobójczej mierci 14 letniej Ani z Gdańska która powiesiła się na skutek upokorzenia przez kolegów.
Nasunęło mi się parę refleksji.
Po pierwsze...
Jedna bezbronna dziewczyna, kilku gówniarzy którzy mylš, że wolno im wszystko i 20-parę osób w klasie. [b]Dlaczego nikt jej nie pomógł?! Z przykrociš chyba muszę stwierdzić, że częć moich rówieników (Ania była w moim wieku...) choruję na Z N I E C Z U L I C Ę. Aż przykro stwierdzać że tę znieczulicę wynoszš z domu. Jacy wobec tego sš ich rodzice?
Moja szkoła solidaryzuje się z tragediš Ani, mielimy dzisiaj żałobę. Rozumiem, że może nie wszystkich dotknęła ta tragedia tak bardzo, jak mnie (a mnie dotknęła bardzo, bo po pierwsze jestem z natury bardzo wrażliwa na ludzkš tragedię, a po drugie jaki wpływ miało na mnie to, że dziewczyna mało tego że w moim wieku była to i nosiła imię takie same jak ja... i po prostu jest mi bardzo żal dziewczyny...) ale... przynajmniej niektórzy oszczędziliby sobie miana się z Ani, głupich komentarzy typu: "Zgwałcili jš bo ładna pewnie była"....i "Fajnie by było gdyby u nas w szkole kto się tak powiesił to nie mielibymy lekcji".
Ja wiem, że niektórzy ludzie majš znieczulicę, ale do tego stopnia? Żeby namiewać się z ludzkiego nieszczęcia?
Co tym chłopakom dadzš 3 miesišce pozbawienia wolnoci? Powinno się ich sšdzić jak ludzi dorosłych i dać im dożywocie. W tej chwili jestem za karš mierci.
I jeszcze nasunęło mi się pytanie, jak nauczyciel na 30 minut może zostawić klasę... teoretycznie pod opiekš innego nauczyciela, praktycznie ten drugi nie zainteresował się w ogóle co dzieje się w klasie?
Jakim zwyrodnialcem można być, żeby grupowo zgwałcić niewinnš dziewczynę?
Jakim egoistš trzeba być, żeby widzšc ludzkš tragedię, nie zareagować?
Jak słabym człowiekiem trzeba być, by popełniac samobójstwo?
Dlaczego zeznania kolegów z klasy Ani tak bardzo różniš się od siebie?
Skoro jej szkoła teraz to przeżywa to dlaczego wczeniej nikt jej nie pomógł? Czemu szkoła ucieka od odpowiedzialnoci?
Dlaczego szkoła jest miejscem w którym nie możemy czuć sie bezpiecznie?
Skšd w nas tyle nienawici, agresji i bezdusznoci?
Dlaczego musiało dojć do takiej tragedii?
Jeli kto mi odpowie na jedno z tych pytań, mšdrze i rzeczowo - będę wdzięczna... [/b]
Co do kary smierci...
"Frodo:Gollum zasluzyl na smierc (...)
Gandalf:Zasluzyl. Wielu zyjacych zasluzylo na smierc. Tak jak wielu niezywych zasluzylo na zycie. Czy mozesz im je zwrocic? Wiec nie szafuj pochopnie wyrokami smierci"
Zycie jest darem, ktorego zaden czlowiek nie ma prawa drugiemu zabierac. Nie ma prawa. A tlumeczenie w stylu "czy tamci co zabili/zgwalicili etc mieli prawo" jest niczym. Jesli by tak podejsc do sprawy, nie byloby zadnej roznicy miedzy oprawcami a wymierzajacymi kare. To moje zdanie.
Majkel: faktycznie uspokaja, dzieki...
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

