02.11.2006, 22:07
Najbardziej wkurzajš mnie teksty "nawiedzonych", którzy w szkole upatrujš głównego wychowawcy dzieci/młodzieży. Guzik prawda, szkoła ma być nade wszystko instytucjš, która: uczy matematyki, uczy języków obcych i innych przydatnych spraw. A za wychowanie majš odpowiadać rodzice-koniec i kropka. Bezstresowe wychowanie to wielki błšd-przecież większoć naszego dorosłego życia to stresowe życie, wiec jak młodzi majš być przygotowani do prawdziwego życia?
A long time ago came a man on a track...

