11.01.2007, 23:19
Mam nadzieję Andrzeju, że ognisty podmuch Tobie i Twojej rodzinie nie wyrzšdził żadnych szkód. Gdy usłyszałem tę wiadomoć to pierwsza myl - Andrzej, ale zaraz druga - działa w innej branży. Więc pewnie wszystko OK.
Niektórzy z poszkodowanych handlowców sš optymistami i wierzš, że zaraz rozpocznie się odbudowa. Podobna sytuacja była kilka lat temu w Krakowie, gdy spłonš dom handlowy Gigant. Oczywicie nie było tam tylu stoisk co w Słubicach, ale i tak wielu ludzi straciło wszystko. I co? Obiecywali, że wcišgu roku odbudujš, ale jak do tej pory nic się tam nie dzieje. A to już dobrych kilka lat minęło. Może w Słubicach będzie lepiej. Czego wszystkim życzę.
Niektórzy z poszkodowanych handlowców sš optymistami i wierzš, że zaraz rozpocznie się odbudowa. Podobna sytuacja była kilka lat temu w Krakowie, gdy spłonš dom handlowy Gigant. Oczywicie nie było tam tylu stoisk co w Słubicach, ale i tak wielu ludzi straciło wszystko. I co? Obiecywali, że wcišgu roku odbudujš, ale jak do tej pory nic się tam nie dzieje. A to już dobrych kilka lat minęło. Może w Słubicach będzie lepiej. Czego wszystkim życzę.

