18.05.2005, 18:06
Znając wszystkie inspiracje i może prawie wszystkie przemyślenia Marka Knopflera podczas Jego pobytu w Nowym Jorku wciąż nie potrafię racjonalnie "ugryźć" utworu "Your Latest Trick". W sumie tekst sobie "idzie wspominkowo" jednak ten wers "....i wszystko co mogę teraz zrobić to wręczyć to tobie i to twoja ostania sztuczka..." wydaje mi się nieźle zakręcony, zagmatwany i abstrakcyjny. Co jest tą ostanią sztuczką a może ktoś jest tą sztuczką? Czy sztuczką jest kobieta? Chyba jednak najwygodniej jak każdy tłumaczy sobie na własny użytek. Ten utwór jak dla mnie jest takim ewidentnym przykładem dowolności przekazu.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

