13.02.2007, 20:09
Teraz Mark jest u siebie więc nie musi się za bardzo martwić o rezerwacje terminów w studio, podczas gdy nagrywał w Shangri-La pewnie płacił słono za każdy dzień
. Bardzo mnie ciekawi czy faktycznie wchodzšc do studia Mark ma juz wszystkie numery ułożone, dopracowane w sensie wokalno-muzycznym...? Czy w studio dopracowuje sie tylko aranżacje czy jest to bardziej złożony proces? Pewnie ta druga opcja, z tego co widac na zdjęciach i z tego co pisze Guy, utwory kształtujš się dopiero w studio - a na to warto mieć trochę czasu
.
PS ...nie mogę się doczekać
...
. Bardzo mnie ciekawi czy faktycznie wchodzšc do studia Mark ma juz wszystkie numery ułożone, dopracowane w sensie wokalno-muzycznym...? Czy w studio dopracowuje sie tylko aranżacje czy jest to bardziej złożony proces? Pewnie ta druga opcja, z tego co widac na zdjęciach i z tego co pisze Guy, utwory kształtujš się dopiero w studio - a na to warto mieć trochę czasu
. PS ...nie mogę się doczekać
...
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

