31.03.2007, 19:18
A mi to nie przeszkadza
Nie jeste po prostu odosobniony i bardzo mnie to ciekawiło
A przede wszystkim nie mialem na myli tego forum tylko bardziej aspekt ogólny Przyznasz jednak że częciej spotykamy się z tym, że osoby deklarujace swój ateizm lubiš, majš takš potrzebę podkrelenia tego. Kto złoliwy mógłby powiedzieć, zapytać co w zasadzie mnie to obchodzi (to nie o mnie
) Zauważyłem, że takie deklaracje pojawiaja sie nawet wtedy kiedy rozmowa nie dotyczy spraw duchowych, religijnych. Taka deklaracja pojawia sie nagle. I to mnie zastanawia.
ps. Bart wierz mi (w to musisz
) ja tak do tego nie podchodzę jakoby miałbym osoby niewierzšce negatywnie wartociować choć nie wiem czy to sš najszczeliwsze słowa obok siebie
Nie jeste po prostu odosobniony i bardzo mnie to ciekawiło
A przede wszystkim nie mialem na myli tego forum tylko bardziej aspekt ogólny Przyznasz jednak że częciej spotykamy się z tym, że osoby deklarujace swój ateizm lubiš, majš takš potrzebę podkrelenia tego. Kto złoliwy mógłby powiedzieć, zapytać co w zasadzie mnie to obchodzi (to nie o mnie
) Zauważyłem, że takie deklaracje pojawiaja sie nawet wtedy kiedy rozmowa nie dotyczy spraw duchowych, religijnych. Taka deklaracja pojawia sie nagle. I to mnie zastanawia.ps. Bart wierz mi (w to musisz
) ja tak do tego nie podchodzę jakoby miałbym osoby niewierzšce negatywnie wartociować choć nie wiem czy to sš najszczeliwsze słowa obok siebie
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

