03.04.2007, 05:56
Cytat:Originally posted by olaph72+Apr 3 2007, 02:05 AM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (olaph72 @ Apr 3 2007, 02:05 AM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'> <!--QuoteBegin-numitor@Apr 2 2007, 08:59 PMCo można w takim razie powiedzieć o człowieku, który będšc rzekomo opozycjonistš - najpierw KOR-owskim, potem Solidarnociowym, mówi o Jaruzelskim, że to "patriota i polityk z wyobraniš", czyni starania o wcišgnięcie Kwaniewskiego do rzšdu (w 1989 roku!
Nie wydaje Ci się cyniczne mówienie, że "nie angażowałem się w działalnoć opozycyjnš, ponieważ robiły to oszołomy"?
, albo chełpi się swš przyjaniš z Kiszczakiem...? [/b][/quote]Chełpi się swojš przyjania?
Proponuje przeczytać wywiad "Pożegnanie z broniš" - z Michnikiem i Kiszczakiem.
Michnik nie wspomina tam nic o przyjani, a wręcz przeciwnie - mówi o nienawici.
Na licie nie znalazłe, ani swojego nazwiska, ani Łysiaka - za to autor o Michniku wyraża się w bardzo podobny sposób, co Ty.
Btw. "Salon" czytałem
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

