09.04.2007, 20:31
Cokolwiek się tam wtedy wydarzyło nie sšdzę aby Mark zaprzštał sobie tym głowę i w ogóle o czym takim pamiętał. W końcu przyjeżdza do nas i muzyka jest najważniejsza a nie jakie tam sprawy organizacyjne. Oczywicie ma to jaki wpływ ale nie chce mi się wierzyć, że oto pojawajš sie daty koncertów i Polska nie jest brana pod uwagę bo na Torwarze...A co My mamy z tym wspólnego? Mam nadzieję że Mark i jego wita doskonale o tym wie
Nie takie ekscesy się zdarzały i jako inni artyci do nas powracali. Nie rysowałbym pesymistycznego scenariusza. Jeli będzie inaczej niż mylę troche się pogniewam na MK
i pewnie ruszę tyłem do Pragi lub Berlina bo tam podobno zawsze wszystko jest Ok :mellow:
Nie takie ekscesy się zdarzały i jako inni artyci do nas powracali. Nie rysowałbym pesymistycznego scenariusza. Jeli będzie inaczej niż mylę troche się pogniewam na MK
i pewnie ruszę tyłem do Pragi lub Berlina bo tam podobno zawsze wszystko jest Ok :mellow:
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

