14.04.2007, 15:44
Mylę, że 'morskie porównania' sš jak najbardziej trafne i na miejscu
Wystarczy spojrzeć na okładkę. Przepraszam na kopertę
To wędrówka księżycowym wieczorem po plaży a w oddali na tafli morza Cutty Sark którego leniwy wiatr próbuje wprowadzić w morze
W ogóle słuchajšc Communique niejednokrotnie (najczęciej ciepłymi wieczorami) gdzie w powietrzu unosi się morska bryza. Ten album ma dla mnie wielopoziomowš percepcję odbioru
ps. Cutty Sark o którym wspominam raczej niewidoczny gołym okiem na okładce płyty CD. Za to koperta analogowa- bajka
Wystarczy spojrzeć na okładkę. Przepraszam na kopertę
To wędrówka księżycowym wieczorem po plaży a w oddali na tafli morza Cutty Sark którego leniwy wiatr próbuje wprowadzić w morze
W ogóle słuchajšc Communique niejednokrotnie (najczęciej ciepłymi wieczorami) gdzie w powietrzu unosi się morska bryza. Ten album ma dla mnie wielopoziomowš percepcję odbioru
ps. Cutty Sark o którym wspominam raczej niewidoczny gołym okiem na okładce płyty CD. Za to koperta analogowa- bajka
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

